Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 132 877 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Uwaga

sobota, 18 stycznia 2014 14:42

Zapraszam na mojego nowego bloga. Również jest poświęcony tematyce sasusaku natomiast co do tego opowiadania nie mam pojęcia co z nim zrobić ale mama nadzieję że niedługo znowu najdzie mnie wena i coś dopiszę.

http://sasusaku-hard-love.blogspot.com/

Myślę że wam się spodoba :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zapraszam

środa, 05 czerwca 2013 18:51

Serdecznie zapraszam na bloga mojej przyjaciółki sakuraharunocherry.blox.pl

Naprawdę świetnie pisze. :)

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Uwaga

środa, 05 czerwca 2013 9:38

Pragnę serdecznie podziękować za komcie i powiadaimić ,że niedługo powinna pojawić się kolejna notka. :)


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rozdział 3

poniedziałek, 03 czerwca 2013 19:01

Tę notkę dedykuję mojej przyjaciółce Dominice Tyberskiej 

******************************************************************************************

W drzwiach stanęła wysoka blondynka o orzechowych oczach i dosyć "sporym" biuście. podeszła do mnie i zaczęła ściskać. Byłam totalnie zdziwiona jej reakcją. później podeszła do taty i pocałowała go. weszliśmy do środka. wnętrze domu było jeszcze piękniejsze. Ciemne podłogi wspaniale współgrały z jasnymi ścianami i nowoczesnymi meblami. Znaleźliśmy sie w dużej jadalni gdzie rozciągał się długi stół ,który mógłby pomieścić z dwie rodziny ci najmniej. W pewnym momencie blondynka zawołała:

-Deidara, Naruto, Ino zejdźcie na dół!!!- na moje nieszczęście stałam obok niej. Trzeba przyznać ,że ma kobieta głos.

Nagle do pomieszczenia wleciał chłopak o długich blond włosach i lazurowych tęczówkach goniony przez kolejnego bardzo podobnego z wyglądu do brata jednak ten miał krótkie włosy. na końcu przyszła ładna dziewczyna o długich blond włosach i niebieskich oczach. spojrzała na mnie jakbym była złem koniecznym. Chyba myślała ,że zrobi to na mnie wrażenie no cóż pomyliła się. w mojej byłej szkole wszyscy tak na mnie patrzeli więc zdążyłam się przyzwyczaić. Z rozmyślań wyrwał mnie głos ojca:

-Sakuro poznaj to Deidara, Naruto a ta na końcu to Ino.

-Miło mi- rzekłam z udawaną radością 

-Nareszcie będę miał siostrę do której będę mógł się przyznać przed kumplami- powiedział Dei

Na jego słowa wszyscy wybuchli nie pohamowanym śmiechem tylko Ino stała z obrażoną miną.

-Boże dzięci ci za to ,że wysłuchałeś moich modlitw i w końcu zesłałeś mi normalną siostrę i nie będę zdany na towarzystwo tej  japońskiej podróbki laleczki barbi- po tych słowach objął mnie i zaczął ściskać. Czułam się jaj jakaś szmaciana laleczka. Wbiłam błagalne spojrzenie w tatę o dziwo zrozumiał o co mi chodzi ,bo przyszedł mi z pomocą:

-Na pewno jesteś zmęczona podróżą więc pokażę Ci twój pokój. -Zaczął ciągnąć mnie za rękę.

Wspięliśmy sie na piętro i ruszyliśmy długim korytarzem. Na ścianach zawieszone były rozmaite obraz. W końcu doszliśmy do drzwi na których wisiała tabliczka na napisem Sakura. Tata otworzył drzwi a ja w tym czasie wślizgnęłam się do środka. Nie wierzyłam własnym oczom. I to miał być niby mój pokój? To pomieszczenia było ogromne. Ciemno zielone ściany na których e niektórych miejscach namalowane były drzewa wiśni pięknie kontrastowały z białymi meblami. Na wprost drzwi znajdowało się okno balkonowe. Na środku pokoju stało duże dwuosobowe lóżko. po prawej stronie biurko na którym stał nowiutki laptop. Zaś po lewej dużo różnych półek i półeczek. Nie daleko biurka znajdowały się drzwi. podeszłam do nich i je otworzyłam. za nimi kryła się duża łazienka. Wielka wanna prysznic... ściany były wyłożone zielonymi kafelkami. po prostu cudo. po przeciwnej stronie pomieszczenia zauważyła kolejne drzwi. zajrzałam za nie i okazało się ,że prowadzą do garderoby pękającej w szwach od ilość ubrań tam się znajdujących. Gdy wyszłam z ów pomieszczenia rozejrzałam się jeszcze raz po moim nowym pokoju lecz nie zastałam tom już ojca. Pewnie wyszedł zaraz na początku. Z głośnym westchnieniem opadła na łóżko. Po kilku minutach bezczynnego leżenia postanowiłam się rozpakować. Jak pomyślałam tek zrobiłam. Pół godziny później wszystkie moje rzeczy były już na swoich nowych miejscach. Wyszłam na balkon by się rozejrzeć. Wszędzie słychać było śpiew ptaków po prostu raj na ziemi. Gdy z powrotem weszłam do pokoju usłyszałam pukanie. podeszłam do drzwi i otworzyłam. Za nimi stał Deidara z wielkim bananem na twarzy.

-Choć na obiad- powiedział

Przytaknęłam i bez słowa udałam się za nim. weszliśmy do jadalni i zajęliśmy swoje miejsca. Podano do stołu. Wszyscy zajęliśmy sie jedzeniem.

-Sakura jutro masz pierwszy dzień w nowej szkole jak wrażenia?- zapytała Tsunade

-Zwyczajnie.

-Nie denerwujesz się?

-Niezbyt- powiedziałam tym samym kończąc rozmowę.

Po objedzie udałam się z powrotem do pokoju rzuciłam się na łóżku i nawet nie wiem kiedy zasnęłam.

 ***********************************************************************************

Z góry przepraszam za błędy oraz długie nie pisanie no ale notka w końcu się pojawiła mam nadzieję ,że sie wam spodobała. zapraszam do komentowania.

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Rozdział 2

środa, 15 maja 2013 22:28

Jechaliśmy samochodem w całkowitej ciszy. Szczerze niezbyt chciałam gdziekolwiek jechać ,ale nic na to nie poradzę. Wpatrywałam się w widoki za oknem tę piękną chwilę przerwał głos taty:

-Sakuro ja wiem że jest ci ciężko i że masz do mnie żal że was wtedy zostawiłem ale miałem swoje powody.

-Co było ważniejsze niż my?- Zaptyałam retorycznie

-To jest skomplikowane

-Wcale że nie. Powiedz to w końcu znudziłyśmy ci się i postanowiłeś poszukać nowej rodzinki.- Mówiłam coraz bardziej wściekła

-Nie tym tonem.

-A jakim? Wogule jakim prawem po jedenastu latach wracasz jak gdyby nigdy nic i wchodzisz z butami w moje życie!

Nadle zjechaliśmy na pobocze. gdyby nie pasy to pewnie już dawno wypadłabym przez przednią szybę.

-Sakura jak możesz tak mówić! Ja się wami nie interesowałem!? 

-Tak  tato więc czemu nagle zaczęło ci zależeć!?

-Ja nie wiedziałem że to tak wygląda!

-Jak to?- zapytałam już trochę spokojniej 

-Po rozwodzie Rin zerwała wszystkie kontakty.

-To teraz na nią chcesz zrzucić calą winę!?

-Nie to miałem na myśli- Zakończył.

Zapanowała niezręczna cisza. Trwaliśmy tak kilka minut.

-Czy możemy już jechać chcę być jak najszubciej na miejscu i mieć to za sobą.- Powiedziałam zniesmaczona. W ten oto sposób ruszyliśmy w dalszą drogę. Kilka godzin później dojechaliśmy na miejsce. to co zobaczyłam po wyjściu z samochodu przeszło moje najśmielsze oczeniwania. wiedziałam że mój stary jest nadziany ,ale żeby aż tak? Zaparło mi dech w piersiach na widok mojego nowego domu. Stałabym tak dłużej gdyby nie to ,że ojciec szturchnął mnie w ramię i kazał pujść za sobą. Stanęliśmy na ganku. Nie no gankiem to bym tego nie nazwała.  To była raczej ogromna altana. Jak zwał tak zwał. Tata zadzwonił do drzwi...

***********************************************************************************

No napisałam wkońcu notkę. Wiem że zawaliłam bo miała już doawno się pojawić ale nie miałam czasu jej napisać a jak już zaczynałam to traciłąm wątęk i musiałam zaczynać od początku ,ale mniejsza z tym ważne ,że jest napisana. życzę miłego pisania i zapraszam do komentowania. Caluski i do następnej. ;-)


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Licznik odwiedzin:  1 591  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Archiwum

O moim bloogu

Mam słabość do pary Sasusaku więc na tym bloogu będę publikować moje wypociny. mam nadzieję ,że się zam spodobają i będziecie je chętnie czytać ;)